Jak dobrze iść za Tobą Panie

W dniu Bożego Ciała z największą czcią manifestowaliśmy naszą
przynależność do Chrystusa. W małej „Kruszynie chleba” czciliśmy
Odkupiciela świata, dziękując za wielką miłość, którą nas obdarzył
a która płynie z Najświętszego serca, dając nam światło na drogę
naszego życia.
Jak dobrze iść za Tobą Panie
i rozpoznawać, że Ty jesteś naszym życiem
i naszą miłością.
Przychodzi tu też refleksja, pytanie, odpowiedź i wdzięczność.
Dzięki komu możemy iść drogą. Gdzie spotkać możemy Chrystusa
naszą odwieczną Miłość.
To dzięki ochotnikom-wolontariuszom prawdziwej Miłości-
z życiem ofiarnym, bezinteresownie z ciałem, sercem i umysłem
zachowanym w całości dla Boga.
To oni nam przypominają, że choć świat jest piękny, w sercu
wszechświata rośnie inne królestwo, które nie będzie miało końca,
że szczęście, które nie zawiera się tylko w uciechach ziemskich ale
w słuchaniu i wiernym wypełnianiu słowa Bożego.
Nie bez znaczenia jest zatem zbieżność święta Bożego Ciała
z przeżywaniem święta tych wolontariuszy, którzy powiedzieli Bogu
„Tak” , idą za Nim, prowadząc i nas na drogę Chrystusa.
Jesteśmy wdzięczni naszym kapłanom za ich oddanie, za przyjaźń
za pokarm ducha, który jest nieoceniony.
Z glębi serca im dziękujemy, jednocześnie przepraszamy za nasze
słabości.
Prosimy Boga żeby w naszej wspólnej wędrówce umacniał ich
w tym jakże trudnym a zarazem pięknym powołaniu, obdarzając
wielorakimi darami na każdy dzień.

Komentowanie jest wyłączone